Pamiętasz te czasy, kiedy oznaczenie na klapie bagażnika mówiło wszystko? 1.9 TDI, 2.0 FSI, 1.8T – od razu było wiadomo, z jaką pojemnością i typem silnika mamy do czynienia.
Dziś podchodzisz do nowego Audi i widzisz enigmatyczne 35 TFSI. Można się zastanawiać, co to w ogóle oznacza, ale znalezienie odpowiedzi na to pytanie bez zewnętrznej wiedzy jest wręcz niemożliwe. W takim razie, jaka jest koncepcja nowego nazewnictwa? O tym w poniższym artykule.
Koniec z pojemnością, czas na moc
Najważniejsza informacja na start: liczba 35 w nazwie nie ma absolutnie nic wspólnego z pojemnością skokową silnika. Audi, podobnie jak kilku innych producentów premium, odeszło od tego schematu. Nowe oznaczenia odnoszą się do przedziału mocy, jaką generuje dana jednostka. To odpowiedź na erę downsizingu, hybryd i elektrycznych samochodów, gdzie sama pojemność przestała grać kluczową rolę, wyznacznika osiągów.
W tym systemie, oznaczenie „35” zarezerwowano dla silników generujących moc w przedziale od 110 do 120 kW, czyli od 150 do 163 koni mechanicznych. W praktyce niemal zawsze, gdy widzisz 35 TFSI, masz do czynienia z jednostką o mocy 150 KM. To solidna, popularna i często spotykana wartość w wielu modelach Audi.
35 TFSI – co to konkretnie za silnik?
Skoro wiemy już, co oznacza liczba, pora zajrzeć pod maskę. I tutaj sprawa jest ciekawa, bo za oznaczeniem 35 TFSI mogą kryć się dwie, choć koncepcyjnie bardzo podobne, jednostki napędowe.
- Silnik 1.5 TFSI (EA211 Evo) – najczęstszy „aktor” w tej roli, serce takich modeli jak Audi A1, A3, Q2 czy Q3. To nowoczesna, turbodoładowana jednostka benzynowa, która jest bezpośrednim następcą popularnego silnika 1.4 TSI. Naszpikowano ją nowoczesną technologią, mającą zapewnić idealny kompromis między osiągami a spalaniem.
- Silnik 2.0 TFSI (EA888) – i tu dochodzimy do najciekawszej kwestii, która często powoduje konsternację. W większych i cięższych modelach, takich jak Audi A4, A5 czy Q5, pod oznaczeniem 35 TFSI znajdziemy silnik o pojemności 2.0, a nie 1.5 litra. Mimo większej pojemności, on również generuje 150 KM. Zabieg ten został wprowadzony w celu zwiększenia komfortu jazdy.

Mild Hybrid i cylindry na żądanie
Niezależnie od tego, czy pod maską siedzi 1.5, czy 2.0, silnik 35 TFSI często wyposażony jest w dwa kluczowe systemy, które definiują jego nowoczesny charakter.
System Mild Hybrid (MHEV) – tzw. miękka hybryda. Mały silnik elektryczny, pełniący rolę alternatora i rozrusznika, wspiera jednostkę spalinową podczas ruszania i przyspieszania. Pozwala też na „żeglowanie”, czyli jazdę ze stałą prędkością z wyłączonym silnikiem spalinowym, a także sprawia, że system Start-Stop działa płynniej i niemal niezauważalnie. Efektem jest niższe spalanie i wyższy komfort jazdy.
System odłączanych cylindrów (ACT/CoD) – genialne w swojej prostocie rozwiązanie, spotykane głównie w jednostce 1.5 TFSI. Gdy jedziesz spokojnie, bez dużego obciążenia, system potrafi automatycznie wyłączyć z pracy dwa z czterech cylindrów. Dzieje się to w ułamku sekundy i jest dla kierowcy niewyczuwalne. Silnik pracuje wtedy jak jednostka 0.75 litra, oszczędzając cenne paliwo. Cylindry wracają do ruchu wraz z mocniejszym wciśnięciem pedała gazu.
Dla kogo jest silnik 35 TFSI?
Czy 150 koni mechanicznych w segmencie premium to wystarczająca liczba? Dla większości kierowców – absolutnie tak. To nie jednostka dla osób szukających sportowych emocji i sprintów spod świateł. To propozycja dla pragmatyków. W lekkim Audi A3 czy Q2 zapewnia naprawdę przyzwoitą dynamikę i elastyczność. W cięższym A4 czy Q5 staje się spokojnym, ale wciąż kompletnym narzędziem do codziennej, komfortowej jazdy.
Odpowiedź na wcześniej zadanie pytanie – „35 TFSI, co to za silnik?” brzmi następująco. Nowoczesna, inteligentna i wydajna jednostka napędowa, stanowiąca złoty środek w gamie Audi. Jest dowodem na to, że w dzisiejszej motoryzacji nie liczy się już tylko pojemność, ale też zaawansowana technologia, która na co dzień służy kierowcy wieloma przeróżnymi udogodnieniami.